NA ANTENIE: Pół na pół
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Z pojemnika pod blokiem do sierocińca w Ugandzie. Co dzieje się z oddaną odzieżą?

Publikacja: 05.03.2026 g.14:08  Aktualizacja: 05.03.2026 g.14:17 Grzegorz Ługawiak
Wielkopolska
Nie wszystkie kontenery na odzież z logo PCK zniknęły z polskich miast i wsi. Pół roku temu Wtórpol, który zbierał w nich ubrania na zlecenie Polskiego Czerwonego Krzyża, wypowiedział dotychczasowemu partnerowi umowę. Jesienią rozpoczęło się wycofywanie pojemników. Tymczasem dziś na ulicach wciąż stoi około 30 tysięcy kontenerów, czyli połowa z nich. Jaka jest ich przyszłość i czy można z nich nadal korzystać?
ubrania zbiórka stare ubrania rzeczy  - smirart  - Getty Images
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. smirart (Getty Images)

Spis treści:

    Po rozstaniu z PCK Wtórpol prowadzi biznes samodzielnie – mówi Mateusz Bolechowski, odpowiedzialny za kontakty z prasą.

    To, co jest najlepszej jakości, próbujemy ponownie sprzedać. Ubrania bawełniane czy frotte przetwarzamy na czyściwo fabryczne, czyli ścierki potrzebne w przemyśle, a to, co jest najgorszej jakości, przerabiamy na paliwo alternatywne. 

    Odzyskaną odzież Wtórpol sprzedaje w Polsce w sieci swoich sklepów wielkopowierzchniowych, a część trafia za granicę – w bardzo odległe zakątki świata.

    Głównie chodzi o Afrykę. Przy okazji eksportu do krajów afrykańskich często pomagamy tamtejszym organizacjom. Ostatnio wspieraliśmy sierociniec w Ugandzie – Goodwill. Robimy to już od kilku lat

    – dodaje.

    Tak więc z pojemników można i warto korzystać, ale pod pewnymi warunkami. Odzież powinna być w dobrym stanie i nadawać się do ponownego użycia. Kontenery są zabierane z miejsc, gdzie Wtórpol znajduje w nich śmieci. W planach jest też zagospodarowanie odzieży, która trafia do PSZOK po nowelizacji przepisów dotyczących segregacji odpadów.

    https://www.radiopoznan.fm/n/0iPj4k