W 2023 roku inwestor rozpoczął podział 22 mieszkań w kamienicy przy ulicy Piekary 13b na 56 lokali – większość o powierzchni mniejszej niż 25 metrów kwadratowych. Najmniejszy z nich liczy niespełna 10 metrów.
Po wniosku o zbadanie sprawy złożonym przez radę osiedla Stare Miasto Powiatowy Inspektor stwierdził, że deweloper nie miał odpowiednich pozwoleń. W ostatnich dniach tę decyzję potwierdził jego wojewódzki odpowiednik.
Mimo że sprzedano niemal wszystkie lokale, obie instancje stoją na stanowisku, że wewnątrz budynku trzeba przywrócić stan sprzed podziału.
Na taki zakres robót budowlanych, na przeprowadzenie przebudowy tego obiektu i „wypączkowanie” - takiego użyję określenia, tych 56 lokali, takiej zgody inwestor nie posiadał
- mówi szef poznańskiego PINB, Paweł Łukaszewski.
Inwestor, spółka Fit Group, nie zgadza się z zarzutami. Przekonuje, że prace prowadzono zgodnie z dokumentacją, a małe metraże w przedwojennych budynkach są legalne. Prezes firmy Filip Piechowiak zapowiedział, że skierują sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a w przypadku wygranej będzie domagać się odszkodowania.
W pierwszej kolejności są to przede wszystkim straty związane z PR-em. Media często podłapują ten temat i mówią, że to było robione tutaj na zarobek i tak dalej. Absolutnie tak nie było. Ten budynek był robiony w ten sposób, żeby stworzyć coś naprawdę pięknego
- tłumaczy Piechowiak.
Żeby wymusić przywrócenie podziału z 2011 roku, powiatowy inspektor może nałożyć kary finansowe. Paweł Łukaszewski przyznał jednak, że wstrzyma się z egzekwowaniem decyzji do czasu zakończenia sprawy przed sądem. Wojewódzki Sąd Administracyjny to nie ostatnia instancja - jeśli jego wyrok nie usatysfakcjonuje którejś ze stron, sprawa może trafić do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a to przeciągnie postępowanie.