- Do wybuchu doszło w domku letniskowym. Zgłoszenie otrzymaliśmy po godzinie 11.00 - mówi rzecznik prasowy strażaków w Kępnie Paweł Michalski.
Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów potwierdzono zniszczoną konstrukcję budynku. Uzyskano również informację, że w budynku może przebywać jedna osoba. Strażacy natychmiast przystąpili do przeszukiwań gruzowiska. Z gruzowiska ewakuowano mężczyznę, którego mimo wysiłków ekip ratowniczych nie udało się uratować
- dodaje rzecznik.
Na miejscu pracują policjanci. "Pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragedii" - mówi rzeczniczka policji w Kępnie Anita Wylęga.
Po przybyciu policjantów na miejsce trwała już akcja reanimacyjna. Niestety mimo podjętej próby, nie udało się uratować życia mieszkańca Kępna. Trwają czynności, na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z prokuratorem
- wyjaśnia rzeczniczka.
Śledczy ustalają dokładne przyczyny i okoliczności wybuchu gazu.
Daniel Tarchała / Radio Sud