Fani futbolu mają tam oglądać mecze, wstęp będzie bezpłatny, ale za stworzenie strefy miasto zapłaci prawie 18 milionów złotych.
Strefa ma działać przez 24 dni, jeden dzień funkcjonowania takiego miasteczka będzie kosztował prawie milion złotych.
W strefie będą telebimy, estrady, punkty gastronomiczne z niskoprocentowym, dość tanim piwem. Operator będzie musiał ustawić przenośne toalety, zapewnić ochronę i program artystyczny. Nieoficjalnie wiadomo, że mają tam wystąpić znani w świecie estradowcy, nazwisk na razie urzędnicy nie zdradzają.
O wyborze zdecydowała głównie cena. Zwycięskie konsorcjum zażadało 18 mln złotych, konkurenyjna oferta Międzynarodowych Targów Poznańskich była o 6 mln droższa. Strefa jednorazowo pomieści do 30 tysięcy osób.