To jest około tych sześciu tysięcy na rodzinę. Łącznie wychodzi ok 76 500 zł. Będziemy to szczegółowo dzielili według adekwatnych i indywidualnych potrzeb.
- mówi Agata Sobczyk.
Wojewoda zapowiedziała także, że jeżeli urząd miasta nie znajdzie pieniędzy na zorganizowanie dalszej pomocy, to jest gotowa na przekazanie kolejnych środków.
Kwestia wyżywienia, zakwaterowania i innej pomocy, które teraz oferuje miasto – jeżeli to wykroczy poza możliwości samorządu, to będziemy prowadzili rozmowy o rozbudowaniu współpracy z administracją centralną
- dodaje Sobczyk.
Jak na razie nie wiadomo natomiast jaki wymiar będzie miało konkretne wsparcie materialne dla rodzin zmarłych strażaków. Jak na razie nie zapadła również decyzja o wprowadzeniu żałoby narodowej. Wiadomo natomiast natomiast, że pogrzeb ofiar będzie miał charakter państwowy. Pierwszy z nich odbędzie się 29 sierpnia, drugi dzień później.