Od lat prowadzą program ochrony bociana białego w południowo - zachodniej Wielkopolsce. Co roku w gniazdach tych ptaków sprawdzają liczbę zniesionych jaj, a potem wyklutych piskląt. Dzisiaj skontrolowali ostatnie gniazdo.
Pomysłodawca i koordynator programu Marcin Tobółka wylicza, że w większości gniazd padło od 80 do 90% młodych bocianów. Wystarczyły zaledwie dwa deszczowe dni i zimne noce. Młode bociany padły, bo nie mają jeszcze wykształconej odpowiedniej okrywy piór. Swoim programem leszczyńscy ornitolodzy objęli ponad 100 bocianich gniazd.