- Wizyta ta nie gwarantuje zakwalifikowania do projektu. Zgodnie z kryteriami kwalifikacyjnymi pacjentka będzie musiała przedstawić swoje dokumenty i przyjść na spotkanie kwalifikacyjne. Jeśli przejdzie ten etap, zostanie zarejestrowana i umieszczona na liście do realizacji programu w danym ośrodku - mówi profesor Leszek Pawelczyk.
W tym roku z refundacji zapłodnienia pozaustrojowego może skorzystać do 200 par. Do programu zostaną zakwalifikowane m.in osoby, u których zdiagnozowano przyczynę niepłodności. Wykluczone są kobiety po 40. roku życia i te które w przeszłości miały problemy z donoszeniem ciąż. Prace nad rządowym programem trwały niemal trzy lata.