Jak podkreślała zastępca prezesa Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Oddział w Lesznie Barbara Piwońska, szczególne znaczenie miało zaangażowanie młodych ludzi. To właśnie ich odwaga, determinacja i gotowość do walki sprawiły, że mimo okupacji Polskie Państwo Podziemne mogło się rozwijać i działać.
Nie byłoby tego etosu, etosu woli, walki, zwycięstwa. Polacy chcieli walczyć, chcieli po prostu być ludźmi wolnymi. Wierzyli głęboko, że to się uda
– mówiła Barbara Piwońska.
Sama wspominała swoją mamę, która jako 16-latka przebywała w czasie wojny w Warszawie.
Wspomniano także o ogromnej skali polskiej konspiracji i powstaniu podziemnej armii liczącej około 400 tysięcy osób.
Pod pomnikiem Armii Krajowej w Lesznie spotkało się około 30 osób. Wśród uczestników była m.in. podpułkownik Wojska Polskiego Joanna Kiąca-Fryczkowska, uczestniczka Powstania Warszawskiego.
Na zakończenie złożono pod pomnikiem kwiaty i zapalono znicze, oddając hołd tym, którzy walczyli o wolną Polskę.