To właśnie z tych okolic pochodził Zenon Zając - 22-letni chłopak, jeden z dziewięciu górników zastrzelonych przez pluton specjalny ZOMO. Do tragedii doszło 16 grudnia 1981 roku w Katowicach.
- Pamiętając, sprzeciwiajmy się także współczesnym reżimom - mówił do zebranych nad grobem zabitego burmistrz Rakoniewic Gerard Tomiak.
Reżim to jest zło, to jest zło wcielone, które za nic ma prawa człowieka, ludzkie życie. Chciałbym, żebyście w następnych latach - mówię tutaj do młodzieży, do uczniów szkoły w Rostarzewie - żebyście pamiętali o następnych rocznicach, przynosząc chociażby kwiaty tutaj na grób naszego Zenka Zająca, jednego z dziewięciu górników zabitych wtedy w Katowicach
- apelował burmistrz.
W uroczystości uczestniczyli mieszkańcy pamiętający poległego górnika, a także przyjaciele, rodzina oraz delegacja uczniów miejscowej szkoły. Przedstawiciele Rostarzewa biorą też co roku udział w akcjach, organizowanych w miejscu masakry w Katowicach.