Mistrzyni olimpijska zakończyła karierę. Aleksandra Mirosław spotkała się z młodzieżą
Złodziej rowerowy działał od połowy lipca na terenie wrzesińskich osiedli mieszkaniowych. Nie bawił się w subtelności - odcinał rowery ze stojaków albo balustrad na klatkach schodowych i odjeżdżał jak na swoich. Wpadł pod koniec ubiegłego tygodnia. Podczas zatrzymania miał przy sobie ponad 4 gramy mefedronu.
Mieszkaniec Wrześni usłyszał pięć zarzutów dotyczących kradzieży rowerów oraz jeden posiadania substancji psychotropowej. Grozi mu 5 lat pozbawienia wolności, ale w związku z tym, że działał w tak zwanej recydywie, sąd może wymierzyć wyższy wymiar kary. Podejrzany do wszystkiego się przyznał, a mieszkańcy Wrześni, przynajmniej przez jakiś czas, mogą spać spokojniej.