W Akumulatorach wciąż mieszkają w nim studenci i na razie nie muszą się obawiać utraty lokum. "Jowita nie pójdzie pod młotek od razu, na razie władze uczelni zdecydowały się na tzw. drenaż rynku" - mówi rzecznik UAM-u Dominika Narożna. Akademik zostanie sprzedany dopiero wtedy, gdy na Morasku powstanie nowy dom studencki Uniwersytetu. Podobnie będzie w przypadku Collegium Historicum - budynek zostanie sprzedany, ale po przeprowadzce historyków na Morasko.
Jednak plany UAM budzą spore obawy. Obiekty, które mogą zostać sprzedane przypominały, że Poznań to studenckie miasto. Uczelnia na pewno musi brać pod uwagę swój interes, ale jak to będzie, gdy w centrum Poznania zabraknie młodych ludzi biegających na zajęcia czy okupujących nieliczne już sklepy i knajpki? I czy wyprowadzka historyków z Collegium Historicum to będzie ostatni gwóźdź do trumny, upadającej ulicy święty Marcin?
Radny Mariusz Wiśniewski, Przewodniczący Komisji Rewitalizacji Rady Miasta Poznania czeka na odpowiedź od wiceprezydenta Tomasza Kaysera, który zajmuje się sprawami akademickimi w Poznaniu. Chce się dowiedzieć czy miasto podejmie rozmowy z Uniwersytetem Adama Mickiewicza o przyszłości tych budynków. Uczelnia sprzedaje również inne swoje nieruchomości, które są poza Poznaniem - m.in działki nad morzem w Jastrzębiej Górze, pałac w Ciążeniu, w którym znajduje się Dom Pracy Twórczej i największe w Polsce zbiory druków masońskich.