Szpital HCP chce wybudować lądowisko do końca roku. Jest niezbędne, by w szpitalu nadal mógł działać oddział ratunkowy. Chodzi m.in. o szybki dostęp do pomocy kardiologicznej przy zawale serca i udarach oraz i ratunek w razie wypadków.
Społeczne protesty przeciwko budowie spowodowały, że lądowisko będzie mniejsze niż wstępnie planowano. Będzie obsługiwać nie trzy, ale jedną maszynę. Jak tłumaczy prezes Centrum Medycznego HCP Lesław Lenartowicz, szpital chce iść na rękę mieszkańcom, którzy boją się przede wszystkim dewastacji parku.
Mieszkańcy nadal protestują, na razie na Facebooku. Nie wykluczają pikiety. Chcą, by inwestycję pomogli zablokować miejscy radni.