Po przybyciu strażaków na miejsce, ogniem objęta była drewniana wiata przy kotłowni domu oraz składowane drewno - mówi oficer prasowy mł. bryg. Sebastian Andrzejewski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Koninie.
Wszystkie pięć osób przebywające w domu opuściły budynek po zauważeniu pożaru. Mieszkańcy podjęli również próbę ugaszenia pożaru przy użyciu gaśnic, jednak ze względu na szybki rozwój pożaru, nie udało im się tego dokonać.
Strażacy opanowali ogień. W wyniku pożaru nadpalona została jednak elewacja budynku, drewniana konstrukcja dachu budynku oraz przylegającej wiaty. Częściowo spaliły się również pomieszczenia kotłowni i łazienki na parterze oraz instalacja fotowoltaiczna zlokalizowana na dachu budynku.
Rodzina nie wróci do swojego domu na święta – ocenia burmistrz gminy Rychwał Stefan Dziamara, który przybył na miejsce pożaru.
Wczoraj natychmiast zaproponowałem miejsce schronienia dla pięciu osób, bo to były cztery osoby z rodziny i jedna osoba, która ich odwiedziła. Po konsultacji, oni zrezygnowali z tego i podjęli decyzję, że będą u znajomych. Oficjalnie dziś już wiemy, że są u córki.
Gmina Rychwał, w miarę możliwości, stara się pomóc poszkodowanym. Przyczyny pożaru są wciąż ustalane.