Od lat nieczynny kompleks spa i sportowy w ciągu zaledwie ośmiu miesięcy zmienił się w nowoczesną, dostępną placówkę o powierzchni około 2 tys. metrów kwadratowych.
Jak przyznała w rozmowie z Radiem Poznań dyrektor Agnieszka Kraśner, powstanie nowej szkoły nie byłoby możliwe bez wsparcia cichego sponsora.
Gdyby nie ta osoba, nie ten człowiek, nigdy w życiu nie mogłabym tworzyć takiej pięknej przestrzeni. Dzieci będą w bliskiej przyszłości korzystać z basenu, z saun, z groty solnej, z biofeedbacku, z biorezonansu. Mamy salę rehabilitacyjną, sensoryczną, salę solenzo, sale terapeutyczne związane z malarstwem czy szyciem
– powiedziała Kraśner.
Docelowo w Dąbczu będzie mogło uczyć się 74 dzieci. Rekrutacja jeszcze się nie rozpoczęła, a dyrekcja zakłada, że placówka zacznie działać w pełnym zakresie jeszcze w tym roku.
Nowa placówka obejmuje trzy poziomy, a dzięki windzie cała przestrzeń jest dostosowana również do osób z niepełnosprawnościami. Szkoła jest przeznaczona dla dzieci z różnego rodzaju dysfunkcjami i niepełnosprawnościami, m.in. autyzmem, zespołem Aspergera, niepełnosprawnością intelektualną, chorobami genetycznymi czy niepełnosprawnościami sprzężonymi.
Szkoła Totus Tuus w Lesznie pozostanie i nadal będzie funkcjonować, natomiast część jej uczniów będzie mogła korzystać z nowej przestrzeni w Dąbczu. Jak przyznaje Agnieszka Kraśner, potrzeba stworzenia takiego miejsca pojawiła się również dlatego, że dotychczasowa siedziba w Lesznie przestała odpowiadać potrzebom rosnących uczniów.