Były premier Kanady w Poznaniu o sztucznej inteligencji i wojnie w Ukrainie
Tak bogatą kolekcję zegarów można podziwiać na otwartej dziś wystawie w Muzeum Ziemi Złotowskiej.
Punktualnie minutę po godzinie 17:00 w Galerii Za Winklem w Złotowie otwarta została wystawa zatytułowana „Tik, tak – płynie czas”, na której prezentowanych jest 200 zegarów z prywatnych kolekcji. Starych zegarów, a wśród nich duże stojące tzw. „chłop” i „baba”. Czym jest chłop i baba?
„Chłop” ma proste zwieńczenie daszku, „baba” zawsze jest półokrągła. Nieważne jakiej firmy. Patrzymy na kształt góry: typowa „baba” jest zawsze półokrągła od kształtu kobiety
- wyjaśnia kolekcjoner i zegarmistrz z powołania Jacek Włodarczyk.
Ich mechanizmy są podobne, nie ma różnicy w naprawie „chłopa” lub „baby”
- dodaje.
Najcenniejszym na wystawie według Jacka Włodarczyka jest stojący zegar firmy Gustav Becker, tzw. „chłop”.
Ze względu na jego bicie, typowo powiedziałbym „kościelne”. Ma dostojne brzmienie, lubię jak bije ten zegar.
Zegarowych ciekawostek na tej wystawie jest znacznie więcej. Można je podziwiać w galerii za Winklem w Złotowie do połowy sierpnia.