Za godzinny pobyt w strefie rekreacyjnej trzeba teraz zapłacić 46 złotych, czyli o 4 złote więcej niż wcześniej. Całodniowy bilet kosztuje zamiast 89 złotych - 109 złotych.
"Jednym z najbardziej kosztotwórczych czynników w naszej firmie jest energia" - mówi Filip Szymanowski z Term Maltańskich.
Cena energia od lipca wzrasta, także to był mus, żeby dostosować się do rynku. Drugą rzeczą jest wzrost płacy minimalnej i tu również jest główny czynnik, który wymusza nie tylko na nas, ale również na innych firmach, podwyżki cennikowe
- mówi Szymanowski.
Więcej trzeba też zapłacić za parkowanie samochodem przy Termach Maltańskich. Każda godzina postoju dla klientów obiektu kosztuje teraz 4 złote (parking niedozorowany) lub 6 złotych (parking dozorowany). To cennik dla osób, które korzystają z obiektu. Pozostałe osoby zapłacą więcej.
Przedstawiciele Term Maltańskich mówią, że sprawdzają ceny biletów także w innych polskich aquaparkach.
Jesteśmy jednym z tańszych obiektów w Polsce
- przekonuje Filip Szymanowski.