Kamień węgielny wmurowany. Kiedy uczniowie wejdą do nowej szkoły?
Jedno z zebrań walnego zgromadzenie odbyło się w piątek. Drugie zaplanowano na poniedziałek – oba w godzinach pracy. W czwartek podsekretarz stanu w resorcie rozwoju i technologii, Tomasz Lewandowski z Poznania poprosił o zmianę terminu. Dzisiaj wprost stwierdził, że zarząd złamał prawo wykluczając z udziału pracujących spółdzielców.
Ten zarząd trzeba szybko pogonić. Mam prosty przekaz do władz PSM – ja tego tematu nie odpuszczę – łącznie z zawiadomieniem do organów ścigania.
- powiedział w rozmowie z Radiem Poznań wiceminister.
CZYTAJ: Kontrowersyjne obrady spółdzielni za zamkniętymi drzwiami. Na miejsce wezwano policję
Tomasz Lewandowski nie wykluczył, że zebranie może zostać unieważnione.
Może zaistnieć uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na nie zwołaniu walnego, bo zwołanie go w taki sposób, który utrudnia udział członków, może stanowić przesłankę do tego że faktycznie się nie odbyło.
- dodaje Tomasz Lewandowski.
Przypomnijmy – część kandydatów i głosujących sugerowała, że wczesna pora zebrania, to próba wpłynięcia na wyniki wyborów, które odbywają się podczas walnego zgromadzenia. Prezes PSM tłumaczył, że termin został wyznaczony na wniosek 70 mieszkańców. Spółdzielnia zrzesza ponad 20 tys. członków.