Burmistrz Rogoźna deklaruje, że znajdzie pieniądze także na wiatę.
To nie jakiś tam daszek na kilka rowerów, a wiata na 100 jednośladów. Jak powiedział mi dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Rogoźnie, Paweł Bździak, dziennie dojeżdża do niej na dwóch kółkach nawet 80 uczniów. Obecnie ich pojazdy stoją pod chmurką
- zaznacza.
Inwestycja ważna, ale przegrała z defibrylatorami AED, o które wnioskował strażak, ratownik medyczny i obecny prezes OSP, Paweł Wasila. Przy okazji walki o głosy mieszkańców panowie prowadzili kampanię w mediach społecznościowych. W rozmowie ze mną podkreślali kurtuazyjnie, że projekt przeciwnika jest równie ważny.
Temat wiaty wrócił wraz z wiosną. Na sesji rady miejskiej padł wniosek o przesunięcie części środków z innej inwestycji, ale burmistrz zadeklarował, że pieniądze się znajdą, między innymi dzięki temu, że defibrylatory – na które właśnie rozstrzygnięto przetarg – okazały się tańsze, niż zakładano.
Tańsza była też oferta na Orlika, więc uzbiera się 40–50 tysięcy złotych i uczniowie będą mieli wiatę.