Biegną też znajomi i przyjaciele - część na starcie maratonu sztafet stanęła już kolejny raz. Swoją drużynę wystawiła między innymi lekkoatletka Dominika Stelmach.
Koordynatorka biegu Magdalena Piasecka mówi, że zgłosiło się półtora tysiąca osób.
Przede wszystkim prowadzimy pięć oddzielnych kategorii. Są to firmy, przyjaciele, rodziny tak, że to jest bardzo fajne, że tak się ludzie łączą. Są drużyny, które chcą bić rekordy, są osoby, które biegną dla funu
- wymienia koordynatorka.
Każda drużyna składa się z 6 zawodników. W sztafecie dzielą się dystansem ponad 42 kilometrów. Dwie pierwsze zmiany mają do pokonania po dwa okrążenia wokół Jeziora Maltańskiego.
Biegacze mówią, że liczy się przede wszystkim dobra zabawa.
- Kolega zaproponował.
- My biegniemy po 5 km, ale są śmiałkowie, którzy biegną trochę więcej.
- Chodzi o zintegrowanie naszej ekipy.
- Ja biegnę rekreacyjnie.
- Biegłem 10 lat temu w innej firmie, z poprzednim pracodawcą.
- Drużyna, możliwość integracji z zespołem - to daje ten bieg.
Na pokonanie dystansu maratonu drużyny mają 4,5 godziny.
Bieg ma zawsze wymiar charytatywny. Uczestnicy kolejny raz wspierają Fundację Niesiemy Nadzieję. To już 13. edycja maratonu sztafet w Poznaniu.