Stan walącego się obiektu przy ulicy Urbanowskiej 10 pogarsza się. Jak poinformowała rzeczniczka prezydenta Konina, kilka lat temu budynek częściowo spłonął. Wtedy miasto zabezpieczyło teren – wygrodziło część chodnika i wybudowało półkę, która chroni przed upadkiem z wysokości fragmentów elewacji.
- Po zimie stan techniczny obiektu jeszcze się pogorszył – mówiła Aneta Wanjas.
To nie jest majątek miasta. Miasto zabezpiecza ten budynek po to, żeby nikomu z przechodniów nie stała się krzywda. Natomiast jesteśmy w trakcie starania się o przejęcie tego budynku poprzez zasiedzenie. Nasz wniosek został odrzucony przez sąd. Władze Konina od tej decyzji się odwołały
- przekazała Wanjas.
Władze miasta badają, w jaki sposób dodatkowo jeszcze zabezpieczyć budynek. Jego status prawny obecnie jest nieuregulowany, a do rozstrzygnięcia spornych kwestii zarządza nim Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Koninie. Gdyby miastu udało się przejąć ten budynek, wówczas urząd wystawiłby nieruchomość na sprzedaż z przeznaczeniem na budownictwo mieszkaniowe z usługami.