Do tragedii doszło tuż przed domem kobiety, na chodniku. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia nie udzielając jej pomocy. Był pijany.
Sprawa poruszyła całą Polskę. 37-latka była znaną w mieście wolontariuszką WOŚP. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Maciej Meler powiedział Radiu Poznań, że sprawca przyznał się do winy.
Na podstawie poczynionych ustaleń dowodowych w tym opinii biegłych prokurator przedstawił 26-letniemu mężczyźnie łącznie trzy zarzuty. W pierwszym z nich zarzucono mu, że właśnie 1 stycznia tego roku umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że spowodował wypadek znajdując się w stanie nietrzeźwości
- mówi Meler.
Mężczyzna usłyszał również zarzut prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu i nieudzielenia pomocy pokrzywdzonej.
Przed sądem odpowie też pasażerka auta. Ona również była pijana. Kobieta odpowie za nieudzielenie pomocy ofierze. Sprawcy śmiertelnego wypadku grozi od 5 do 20 lat więzienia.