Wśród porad dotyczących przygotowania na sytuację kryzysową jest zalecenie, by zapewnić sobie „alternatywne źródło ogrzewania, które nie działa na prąd”. Tymczasem takie piece są w Wielkopolsce zakazane już od dwóch lat. Na dodatek, aby otrzymać dotację do wymiany źródła ogrzewania, należy stary piec zezłomować.
Strażnicy miejscy w Pniewach mają w związku z tym problem podczas kontroli przestrzegania uchwały antysmogowej – mówi ich komendant Arkadiusz Wieczorek.
My musimy chodzić, kontrolować i wymuszać wymianę pieców na jakieś tam lepsze. Na początku kazano nam też sprawdzać, czy stary, zużyty piec nie jest podłączony do komina. A teraz pojawia się jeszcze druga sprawa – żeby otrzymać dotację, piec musi być zezłomowany. Jak mamy się teraz zachować? Pozostaje zwykły kopciuch, który przecież powinien zostać usunięty.
W ubiegłym roku strażnicy miejscy z Pniew przeprowadzili 107 kontroli przestrzegania uchwały antysmogowej. W dwóch przypadkach pobrali próbki z paleniska, aby sprawdzić, czy nie spalano w nim odpadów. W jednym przypadku podejrzenia się potwierdziły. Właściciel pieca nie przyjął mandatu, więc sprawa trafi do sądu.