W powiecie poznańskim treningi odbywają się w Rokietnicy, Tarnowie Podgórnym i Lusowie, dokąd wybrał się nasz reporter. Od 10 do 12:00 z wiedzy strażaków skorzystało kilkanaście osób.
Mamy rozstawiony plecak ewakuacyjny. Jest to między innymi mapa. Wiadomo, że w czasie kryzysu nasz telefon może wysiąść
- mówi zastępca naczelnika w jednostce OSP Lusowo, Antoni Woźniak
"Myślałem, że więcej rzeczy trzeba zabrać" - ze zdziwieniem zauważył jeden z uczestników.
Kierunek na pewno dobry. Myślę, że jakby się jakby to kontynuować i rozszerzać tą ofertę, no to to zainteresowanie, ta świadomość będzie coraz większa
- dodaje mieszkaniec sąsiedniej gminy.
Szkolenia w trzech podpoznańskich gminach potrwają do 14. Wtedy w Stawnicy w gminie Złotów rozpocznie się centralne wydarzenie Krajowego Treningu Reagowania. Podobne odbywają się w całej Polsce.
Czytaj także: Co zrobić, gdy zawyją syreny? Krajowe treningi reagowania w całej Wielkopolsce
Jak reagować w sytuacji zagrożenia, jak rozpoznać sygnały alarmowe, gdzie szukać wiarygodnych informacji i co powinien zawierać plecak ewakuacyjny? Tego dowiedzieli się uczestnicy Krajowego Treningu Reagowania, który dziś odbył się w ponad 40 miejscowościach Wielkopolski. Centralny trening miał miejsce w Stawnicy w gminie Złotów.
Przy okazji dożynek gminnych w Stawnicy możemy wielu osobom pokazać, czym jest właściwe przygotowanie się do sytuacji kryzysowych
– podkreślił wicewojewoda wielkopolski Jarosław Maciejewski.
Krajowy Dzień Treningu Reagowania to dzień, w którym możemy pokazać, jak jesteśmy przygotowani albo też jak powinniśmy się przygotować do sytuacji kryzysowych
– dodaje wicewojewoda wielkopolski.
Podstawowe ABC w sytuacji zagrożenia to przede wszystkim nie panikować, mieć ustalone z rodziną hasła bezpieczeństwa, mieć ułożony plan w przypadku, gdy coś się zdarzy, gdy nie jesteśmy w jednym miejscu, gdzie się spotykamy, i powtarzam – zachować spokój
– mówi ppor. Anna Gomołysek z 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Opowiadamy o plecaku ewakuacyjnym, jak powinien być mniej więcej wyposażony, co powinno się w nim znaleźć: dokumenty, leki na 72 godziny. Dodatkowo prezentujemy też sygnały obrony cywilnej
– dodaje asp. Mateusz Wiebskowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie.
W tym plecaku to chyba kompas najważniejszy, radio, no i oprócz tego jeszcze te zapałki mi się bardzo podobały. W każdym momencie możesz sobie ognisko czy coś rozpalić i przeżyć
– mówi jedna z uczestniczek treningu.