Godziny dyskusji i pełna sala. Wraca temat Pasażu Opieńskiego
Najważniejszym wydarzeniem pierwszego dnia festiwalu jest spotkanie z dwójką astronautów Eileen Collins i Sławoszem Uznańskim–Wiśniewskim.
W programie są też koncerty, które odbędą się na scenie ustawionej na placu św. Marka.
W sobotę odbędzie się natomiast konkurs na najlepszy cosplay, czyli przebranie za postać z gry, filmu lub książki.
Uczestnicy przyznają, że Pyrkon to dla nich przede wszystkim okazja do spotkania osób, z którymi mogą dzielić swoją pasję.
- Zawsze się idzie spotkać fantastycznych ludzi, z którymi się idzie dogadać po prostu.
- Widzę, że jest naprawdę pozytywnie, mimo że w kolejce. No i zobaczymy, jak będzie, kiedy wyjdziemy na teren.
- Są ludzie, którzy chcą tutaj być, chcą zarazić innych swoją pasją. Jest pełna kultura, zupełnie inny świat
- mówili uczestnicy.
W tym roku uczestnikom po raz pierwszy zakazano wnoszenia replik broni oraz historycznych mundurów, które bywały częścią kostiumów. W związku z tym niektórzy musieli zmienić swoje plany, ale informacje o nowym regulaminie przyjęli spokojnie.
- W tamtym roku byłem w mundurze Astra Militarum, z karabinem, z mieczem. Zawsze jakieś mundury, bo w rekonstrukcję historyczną się bawiłem i tak dalej. Jest szansa przebrać się za czarodzieja? Jestem czarodziejem. Nie widzę w tym problemu dla siebie.
- No trochę żałuję, że nie dało się tego w jakiś inny sposób rozwiązać. Może jakąś naukę wyciągną w tym roku i na przykład coś zmienią za rok
- przyznawali uczestnicy.
Podczas festiwalu można między innymi przetestować planszówki, porozmawiać z autorami książek i nauczyć się tworzyć własne przebrania. Organizatorzy szacują, że w trzydniowej imprezie weźmie udział ponad 66 tys. osób.