Opinię ujawnił dziś były minister spraw zagranicznych w rządzie Mateusza Morawieckiego, poznański poseł Szymon Szynkowski vel Sęk z Rozwoju Plus, który czytał fragmenty analizy.
Jeśli przyjmiemy perspektywę priorytetów amerykańskich planistów wojskowych, logistykę, mobilność, odporność infrastruktury, interoperacyjność z NATO, bezpieczeństwo personelu, zarówno Poznań, jak i Wrocław mają mocne strony, natomiast ich profil strategiczny wyraźnie się różni na korzyść Poznania
- zaznaczył.
Z opinii wynika, że przewagą Poznania jest obecność amerykańskich żołnierzy oraz siedziba w stolicy Wielkopolski wysuniętego stanowiska dowodzenia V Korpusu Sił Lądowych Armii USA. Miasto ma też być lepiej położone niż Wrocław. Eksperci BBN wskazują na szlak komunikacyjny Berlin–Warszawa, a także łatwiejszy niż z Wrocławia dostęp do portów, do których transportowany jest amerykański sprzęt wojskowy.
W lipcu spotkałem się z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego i z końcem lipca otrzymałem taką analizę
– mówił dziś poseł Szymon Szynkowski vel Sęk, który podkreśla, że decyzje w sprawie lokalizacji podejmie strona amerykańska.
Wczoraj polityk Rozwoju Plus przekazał notatkę Biura Bezpieczeństwa Narodowego prezydentowi Poznania Jackowi Jaśkowiakowi.
Ta sprawa nie ma wymiaru politycznego, choć z Jackiem Jaśkowiakiem różnimy się w większości spraw, to w tej sprawie konieczne jest wspólne działanie
– mówił Szymon Szynkowski vel Sęk, który nie ukrywa, że zabiega o powstanie bazy USA w aglomeracji poznańskiej.