Ugrupowanie Adriana Zandberga poparło rządowy projekt dotyczący podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, jednak prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
Nie może być tak, że przez szarpaninę między premierem a prezydentem ludzie nie będą mieć pomocy
- powiedział Radiu Poznań Adrian Zandberg, który przyjechał w niedzielę do podpoznańskiej Rokietnicy.
CZYTAJ WIĘCEJ: Wybory w Rokietnicy coraz bliżej. Zandberg poparł Mateusza Jarczyńskiego
Potrzebujemy przyjąć rozwiązanie z realnym finansowaniem i ruszyć z pomocą już. Zachęcam tutaj Pałac Prezydencki do tego, żeby wziął wdech, wydech i zastanowił się, czy w ramach tej przepychanki pomiędzy PiS a Platformą przypadkiem nie krzywdzi ludzi, bo taka jest konsekwencja. Benzyna w górę to wyższe koszty transportu, a to z kolei oznacza wyższe ceny w sklepach
– wyliczał Adrian Zandberg.
W ostatnich dniach Sejm po raz drugi przyjął ustawę o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Uzyskane w ten sposób pieniądze mają sfinansować program Ceny Paliwa Niżej. Ustawa czeka teraz na podpis Karola Nawrockiego.
W czwartek szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker zapowiedział, że Karol Nawrocki wniesie do Sejmu własny projekt ustawy, który ma obniżyć ceny paliw na stacjach. Nowy projekt ma nosić nazwę Paliwo kosztuje normalnie.