NA ANTENIE: BIALY KRZYZ (2020)/JERZY GRUNWALD
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik

Spór o gigantyczną fermę drobiu pod Czarnkowem. "Grozi nam zagłada"

Publikacja: 25.11.2019 g.16:26  Aktualizacja: 25.11.2019 g.16:49 Przemysław Stochaj
Ogromna ferma drobiu ma powstać na terenie byłej żwirowni we wsi Kuźnica Czarnkowska.
ferma drobiu pod czarnkowem  - Przemysław Stochaj
Mieszkańcy z obawy o swoje zdrowie chcą zablokować inwestycję / Fot. Przemysław Stochaj

Inwestor chciałby tam hodować około 300 tysięcy sztuk drobiu. Pierwsze dokumenty wpłynęły już do gminy, złożono wniosek o wydanie tzw. decyzji środowiskowej. Mieszkańcy z obawy o swoje zdrowie chcą zablokować inwestycję – mówi Wiesława Okruch, mieszkanka "Kuźnicy".

Obawiam się odoru z tej fermy. Różnego rodzaju robactwa. A ten teren i krajobraz jest u nas przecież przepiękny. Piękne lasy, pola i świeże powietrze. A teraz to wszystko stoi pod znakiem zapytania. Nie wyobrażam sobie, by w taki sposób zmienić nasze środowisko. Grozi nam zagłada.

Zebrano już blisko 900 podpisów przeciwko powstaniu fermy. Mieszkańców popiera też gmina, która w praktyce tylko straci na tym finansowo. Zatrudnienie byłoby niewielkie, wpływy z podatku - żadne. Mimo wszystko takie jest prawo i musimy procedować ten wniosek - mówi sekretarz gminy Czarnków Mariusz Grzegorek.

My niestety musimy procedować dalej ten wniosek, on jeszcze podlega zaopiniowaniu innych instytucji m.in. Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Po ich opinii dopiero wchodzi wójt, który może odmówić inwestorowi. Czy tak będzie jeszcze nie wiemy. Ale istnieje możliwość wydania decyzji negatywnej zarówno przy określeniu warunków zabudowy jak i pozwoleniu na budowę.

Decyzja wójta niestety nie jest ostateczna, bo inwestor może się od niej po prostu odwołać. Sprawa jest rozwojowa, mieszkańcy wierzą, że ich protest przekona inwestora do zaniechania inwestycji.

https://www.radiopoznan.fm/n/oH2Qs6
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 14:00 15:00 16:00 17:00 18:00

@TWITTER