– Budżet jest napięty do granic możliwości, tymczasem prezydent proponuje kolejne inwestycje – mówił radny, apelując o większą ostrożność w planowaniu wydatków.
Wśród nowych zadań znalazły się m.in. budowa długo wyczekiwanego łącznika do Gronowa oraz przebudowa ul. Henrykowskiej. Miasto pozyskało na te inwestycje dofinansowanie zewnętrzne.
Zdaniem radnego Kośmidra nawet potrzebne projekty niosą ze sobą ryzyko dla stabilności finansów samorządu.
Każda nowa inwestycja to kolejne wydatki i potencjalne obciążenia dla budżetu
– podkreślał, wzywając radnych do rozwagi, odpowiedzialności i do stawiania bezpieczeństwa finansowego ponad politycznymi ambicjami i doraźnymi celami.
Do tych zarzutów odniósł się prezydent Leszna Grzegorz Rusiecki. Jak zaznaczył, sytuacja finansowa miasta pozostaje stabilna.
Traktuję tę wypowiedź jako wyraz troski o miasto, jednak nie ma powodów do obaw. Wskaźnik zadłużenia nie odbiega od tego z lat ubiegłych
– powiedział.
W dyskusję włączył się także przewodniczący rady Patryk Józefowicz, który zaapelował do radnych klubu PiS o wskazywanie konkretnych inwestycji, z których – ich zdaniem – należałoby zrezygnować.
Ostatecznie zmiany w uchwale budżetowej zostały przyjęte większością głosów. Za ich wprowadzeniem opowiedziało się 17 radnych, przeciw było czworo przedstawicieli klubu PiS.