Organizatorzy podkreślają, że była to część scenicznego widowiska podczas festiwalu muzyki metalowej.
Nikogo nie chcieliśmy w żaden sposób urazić. Jest to festiwal na terenie zamkniętym, biletowanym, a uczestnicy wcześniej wiedzieli, jakie zespoły wystąpią –
- powiedział Radiu Poznań organizator festiwalu Łukasz Wojtkowiak.
Zupełnie inaczej wydarzenia oceniają lokalne władze. Starosta gostyński Robert Marcinkowski nie kryje oburzenia.
To jest oburzające i nieakceptowalne. Absolutnie potępiamy tego rodzaju zachowania
- przyznał startosta.
Jak dodał Marcinkowski, powiat wspierał finansowo ten festiwal, a teraz będzie analizował umowę pod kątem zwrotu dotacji. Gmina Krobia również potępiła incydent i zapowiedziała rozmowy z organizatorami. Sprawą zajmuje się już gostyńska policja, która zabezpiecza materiał dowodowy. Zebrana dokumentacja ma zostać przekazana do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, która zdecyduje o dalszych krokach.