NA ANTENIE: Noc
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Spalili krzyże podczas festiwalu. Sprawą zajmuje się policja

Publikacja: 29.06.2026 g.12:40  Aktualizacja: 29.06.2026 g.20:21 Bartłomiej Klupś
Leszno
Płonące krzyże podczas festiwalu Bangarang w Chwałkowie wywołały falę komentarzy i oburzenia. Nagrania z jednego z koncertów błyskawicznie obiegły internet, a sprawą zajmują się już samorządowcy i policja.

Spis treści:

    Organizatorzy podkreślają, że była to część scenicznego widowiska podczas festiwalu muzyki metalowej.

    Nikogo nie chcieliśmy w żaden sposób urazić. Jest to festiwal na terenie zamkniętym, biletowanym, a uczestnicy wcześniej wiedzieli, jakie zespoły wystąpią – 

    - powiedział Radiu Poznań organizator festiwalu Łukasz Wojtkowiak.

    Zupełnie inaczej wydarzenia oceniają lokalne władze. Starosta gostyński Robert Marcinkowski nie kryje oburzenia.

    To jest oburzające i nieakceptowalne. Absolutnie potępiamy tego rodzaju zachowania

    - przyznał startosta.

    Jak dodał Marcinkowski, powiat wspierał finansowo ten festiwal, a teraz będzie analizował umowę pod kątem zwrotu dotacji.  Gmina Krobia również potępiła incydent i zapowiedziała rozmowy z organizatorami. Sprawą zajmuje się już gostyńska policja, która zabezpiecza materiał dowodowy. Zebrana dokumentacja ma zostać przekazana do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, która zdecyduje o dalszych krokach.

    https://www.radiopoznan.fm/n/9zQeib
    KOMENTARZE 1
    Ewa Chojnowska 29.06.2026 godz. 15:56
    Dlaczego wszyscy piszą tylko o tym jednym, fatalnym zdarzeniu?

    Miałam okazję uczestniczyć w festiwalu Bangarang i być na tym koncercie. Był naprawdę widowiskowy i hipnotyzujący. Jednocześnie zdecydowanie potępiam profanację symboli religijnych. Chwilę przed tym wydarzeniem opuściłam plac koncertowy, ponieważ uważam, że na takie zachowania trzeba reagować. Zgadzam się, że wyznaczanie granic jest ważne – w przeciwnym razie kolejne „performanse” mogą przekraczać coraz bardziej niebezpieczne obszary.

    Mam jednak pytanie do wszystkich oburzonych, do osób, które dziś najgłośniej domagają się odebrania dotacji, składają zawiadomienia do organów ścigania i budują swój przekaz wyłącznie wokół tego jednego incydentu.

    Dlaczego nie dostrzegacie i nie piszecie o tym, ile dobrego dzieje się na Bangarangu?

    Dlaczego nikt nie wspomina o fantastycznym koncercie dzieci i młodzieży z ADHD, gdzie mogliśmy zobaczyć rodzące się talenty? Dlaczego milczy się o ludziach, którzy tworzą niepowtarzalny klimat tego miejsca, o organizatorach i wolontariuszach, którzy poświęcają swój czas i serce? Dlaczego nikt nie mówi o świetnie przygotowanej strefie dla dzieci, z której korzystały całe rodziny?

    Dlaczego?

    Potępienie tego, co było niewłaściwe, nie powinno oznaczać przekreślenia wszystkiego, co przez lata udało się wspólnie stworzyć.

    Na zakończenie zachęcam do spojrzenia szerzej. Pomyślcie o korzyściach, jakie ten festiwal przynosi lokalnej społeczności. One już są widoczne, a z każdym kolejnym rokiem będą jeszcze większe. Bangarang łapie wiatr w żagle i warto dostrzegać zarówno błędy, które należy naprawić, jak i dobro, którego nie brakuje.

    Nowe inwestycje we Wrocławiu z lokalami usługowymi – osiedla, które są jak małe miasta

    Nowoczesne osiedla mieszkaniowe są projektowane w taki sposób, aby w najbliższym otoczeniu można było wygodnie zrobić zakupy, odebrać paczkę, pójść do kawiarni, skorzystać z usług medycznych, zaprowadzić dziecko do przedszkola albo sprawnie dostać się do pracy. Ponieważ codzienna wygoda w dużej mierze zależy od dostępu do infrastruktury miejskiej w okolicy, nowe inwestycje we Wrocławiu z lokalami usługowymi stają się szczególnie atrakcyjnym wyborem dla kupujących. Sprawdź, dlaczego model miasta-osiedla zyskuje na znaczeniu i gdzie szukać mieszkań, które ułatwiają codzienne funkcjonowanie.

    Materiał sponsorowany

    Przeprowadzka w Poznaniu bez stresu. Jak dobrze zaplanować transport rzeczy?

    Z pozoru to proste: spakować, przewieźć, rozpakować. W praktyce przeprowadzka potrafi zjeść cały weekend i sporo nerwów. Kartony, zabezpieczenie mebli, znoszenie po schodach, miejsce dla auta pod blokiem, wnoszenie na piętro — każdy z tych etapów lubi się przeciągnąć. A w Poznaniu dochodzi jeszcze jedno: warunki potrafią się różnić z dzielnicy na dzielnicę. Inaczej wjedziesz pod nowy blok na Naramowicach, a inaczej pod kamienicę na Wildzie, gdzie i tak nie ma gdzie zaparkować. Dobra wiadomość jest taka, że większość problemów da się rozwiązać wcześniej — zanim w ogóle pojawi się samochód. Wystarczy ustalić zakres prac, zarezerwować termin i zdecydować, czy robisz to sam, czy z lokalną ekipą.

    Materiał sponsorowany