Zatrzymania po pobiciu 67-latka. Mężczyzna stanął w obronie nastolatka z Ukrainy
Taki wyrok wydał we wtorek ostrowski sąd. 26-letni oskarżony uciekł z miejsca wypadku, nie udzielając kobiecie pomocy. Pasażerka auta również została skazana za nieudzielenie pomocy poszkodowanej.
Daniel Z. był pijany. Miał prawie 2 promile alkoholu. Mimo to wsiadł za kierownicę. Przed sądem mówił, że dopiero, gdy przyjechali do niego policjanci dowiedział się, że zabił kobietę. Podczas procesu
przepraszał.
Sąd skazał Daniela Z. na karę łączną 15 lat więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, 7 tys. złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, 20 tys. złotych
nawiązki na rzecz Skarbu Państwa i po 100 tysięcy złotych dla rodziny Anity.
Mama kobiety po ogłoszeniu wyroku powiedziała, że jej zdaniem sąd wydał słuszny wyrok.
Ja z wyroku jestem bardzo zadowolona
- mówiła.
Obrończyni oskarżonego mecenas Marlena Kaźmierczak-Muślewska dopiero po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem podejmie wraz z oskarżonym decyzję, czy będą się odwoływać. W mowach końcowych obrona wnosiła przed sądem o sprawiedliwy wyrok.
Oskarżony wyrażał skruchę na każdym etapie postępowania
- zapewniła.
Ostrowski sąd skazał także pasażerkę auta, która mogła wezwać pomoc, ale tego nie zrobiła. Sąd jednak uznał, że nie popełniła przestępstwa, ale wykroczenie i nałożył na nią 3 tys. złotych kary.
Wyrok jest nieprawomocny.