Na pierwszy rzut oka zwykłe pole uprawne, w rzeczywistości nielegalne wysypisko i miejsce "przetwarzania" odpadów. Na obszarze około siedmiu hektarów składowano odpady określane przez sprawców jako biodegradowalne.
Jak ustalili policjanci, były to jednak zmieszane odpady komunalne, które nielegalnie rozdrabniano i mieszano bezpośrednio z glebą. To prowadzi do trwałego skażenia gruntu i stanowi realne zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia ludzi.
Na miejscu zatrzymano trzech spokrewnionych mężczyzn w wieku od 27 do 53 lat, mieszkańców powiatu nowotomyskiego. Jak ustalili policjanci, działali oni świadomie, dla chęci zysku.
Usłyszeli zarzuty dotyczące nielegalnego składowania i przetwarzania odpadów w sposób mogący zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi oraz środowisku. Grozi im do 10 lat więzienia. Mężczyźni zostali objęci policyjnym dozorem.
Sprawa ma charakter rozwojowy, policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.