Pieszo przez Wielkopolskę. Finisz rajdu w Wągrowcu
Nastolatkowie wypłynęli po 22.00 łódką na jezioro. Jeden z nich postanowił popływać i wyskoczył. Kiedy próbował wrócić, łódka z trzema osobami się wywróciła. Wołanie o pomoc usłyszał świadek na brzegu, który zawiadomił policję. Policjanci patrolujący akwen z powodu ciemności mieli problem, aby odnaleźć młodych ludzi. Dopiero po około 40 minutach zauważyli człowieka płynącego w stronę brzegu. Był to 18-letni mieszkaniec Wrocławia, któremu udzielono pomocy.
Dwom innym młodym mieszkańcom Wrocławia udało się dotrzeć na brzeg o własnych siłach przed przybyciem ratowników. Badanie alkomatem przeprowadzone przez mundurowych wykazało, że cała trójka uczestników zdarzenia była nietrzeźwa. Jednak, mimo spędzenia dłuższego czasu w zimnej wodzie i ogromnego stresu, nastolatkowie nie wymagali hospitalizacji ani specjalistycznej pomocy medycznej. Nocny incydent w Skorzęcinie zakończył się jedynie na strachu i zatopionym sprzęcie.