Chcieliśmy zapytać senatora Bosackiego o tę sprawę, ale odesłał nas do dyrektora swojego biura. Hubert Jeżewski twierdzi, że nośnik posiada wszystkie wymagane zgody, o czym zapewnia go agencja reklamowa, od której wynajęli tę powierzchnię. "Jak otrzymaliśmy zgłoszenie od Tomasza Hejny, to podjęliśmy kroki, aby to zweryfikować" - mówi Radiu Poznań Hubert Jeżewski
Nie zaniechaliśmy tego, bo transparentność i zgodność z literą prawa jest dla nas kluczowa i jak najbardziej agencja nas zapewnia o legalności baneru. Mamy też umowy z agencją, także wszystko to po naszej stronie zostało zweryfikowane i legalność jest zachowana. Wszystko jest legalne, gdyby agencje, które są renomowane na rynku poznańskim działały nielegalnie, to absolutnie nie weszlibyśmy w jakiekolwiek umowy z tymi agencjami
- mówi Hubert Jeżewski.
Jeżewski umniejsza też walkę Tomasza Hejny z nielegalną reklamą. "Ten aktywista uważa, że 90 proc. reklam w Poznaniu jest nielegalnych i walczy z nimi często nieskutecznie" - mówił Jeżewski.
Jak potwierdził Radiu Poznań Jacek Maleszka z Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków, nośnik, na którym swoją reklamę powiesił senator Bosacki, jest nielegalny. Właściciel nieruchomości został wezwany do usunięcia reklamy. Po upływie 14-dniowego terminu, konserwator podejmie dalsze niezbędne czynności.
"Jestem zdegustowany postawą senatora Bosackiego i jego ludzi" - mówi Radiu Poznań Tomasz Hejna, społecznik walczący z nielegalną reklamą. Dodaje, że od przedstawicieli organów uchwałodawczych oczekuje bardziej rzetelnej pracy podczas wyboru lokalizacji swoich reklam. Hejna podkreśla, że przez lata zweryfikował niemal 1000 nośników, z których 95 proc. okazało się nielegalnych.
Więc ten temat nie jest nikomu obcy, a jest to już druga taka akcja po zawieszeniu przez Bartosza Zawieję (szef poznańskich struktur PO - przyp. red.) baneru wyborczego z Donaldem Tuskiem również w strefie ochrony konserwatorskiej, bez wymaganych pozwoleń, na Wildzie. Ten temat jest olbrzymią patologią, z którą powinniśmy walczyć, ale jak mamy z nią walczyć, skoro nawet osoby, które powinny dawać przykład i świecić przykładem, robią to, z czym walczę już przez blisko dekadę
- mówi Tomasz Hejna.
Szef biura senatora Bosackiego powiedział Radiu Poznań, że reklamy nie zamierzają ściągać, ufając zapewnieniom agencji reklamowej o rzekomej legalności nośnika przy ul. Dąbrowskiego 33.