Pomoc dla rodziców chorych dzieci. "Powitalnik" od szpitala
Chodzi o zdarzenie z długiego majowego weekendu, kiedy doszło do obywatelskiego zatrzymania na stacji paliw w podkaliskich Brzezinach. Okazało się, że kierowca auta był pijany.
Za kierownicą siedział sekretarz powiatu kaliskiego. 44-letni mężczyzna odmówił poddania się badaniu alkomatem.
Wicestarosta kaliski Paweł Kaleta na zwołanej dziś konferencji podkreślił, że konsekwencje będą surowe.
Sekretarz powiatu kaliskiego powinien świecić przykładem. Nie ma absolutnie żadnej zgody na to, aby wsiadać po alkoholu za kierownicę, a potem jeszcze według doniesień medialnych robić jakieś awantury. To jest poniżej krytyki
- dodał Kaleta.
Wicestarosta dodał, że w tej sprawie nie będzie "zamiatania pod dywan".
Sekretarz "odpowie za wszystkie swoje czyny i zostanie pociągnięty do najcięższej odpowiedzialności" - dodał Kaleta.