NA ANTENIE: WHEN I CLOSE MY EYES/SHANICE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ubezpieczyciele odmówili. "Ogromne trudności" po pożarze Schedpolu

Publikacja: 01.09.2026 g.16:35  Aktualizacja: 02.09.2026 g.12:33 Grzegorz Ługawiak
Międzychód
Dramatyczna sytuacja pracowników firmy Schedpol z Bielska koło Międzychodu. Pięć dni temu spaliła się hala produkcyjna brodzików prysznicowych. Zakład zatrudnia około 200 osób z najbliższej okolicy. Wczoraj pojawiła się informacja o wygaszaniu firmy.
pożar hali międzychód - asp. Martin Halasz - PSP
Fot. asp. Martin Halasz (PSP)

Spis treści:

    W ubiegły czwartek spaliła się hala o powierzchni 3 tysięcy metrów kwadratowych. Zostały z niej zgliszcza. To rodzinna, lokalna firma, zatrudniająca mieszkańców okolic Międzychodu.

    Nazajutrz po pożarze burmistrz Krzysztof Sobkowski zapowiedział, że spotka się z właścicielami, aby porozmawiać o zakresie pomocy w odbudowie, jakiej jest w stanie udzielić gmina. Wczoraj na forach internetowych i lokalnym portalu pojawiła się informacja o wygaszaniu zakładu i propozycjach rozwiązania umów, które mieli otrzymać pracownicy.

    Zdementował je tego samego dnia wieczorem burmistrz Sobkowski, mówiąc, że wedle jego wiedzy właściciele redukują zatrudnienie, ale nie jest prawdą, że likwidują firmę. Próbowaliśmy zweryfikować te informacje w firmie Schedpol, ale na razie nie mamy potwierdzenia.

    Spłonęła fabryka pod Międzychodem. 95 proc. załogi przyjęło odprawy

    Prezes zarządu Stefan Schaedler wydał oświadczenie, w którym informuje o sytuacji pracowników podmiędzychodzkiej fabryki armatury łazienkowej. 

    Właściciel przyznaje, że firma boryka się z ogromnymi trudnościami związanymi ze spaleniem zakładu produkcyjnego. Wyjaśnia, że zaproponował pracownikom możliwość rozwiązania umów o pracę za porozumieniem stron z pełnymi odprawami. Ofertę tę miało przyjąć 95 procent załogi spośród osób, które stawiły się do pracy po pożarze. Z pozostałymi firma próbuje się skontaktować.

    Choć według zapewnień prezesa spalony zakład spełniał wymogi przeciwpożarowe, towarzystwa ubezpieczeniowe odmówiły jego ubezpieczenia z powodu przetwarzania łatwopalnych materiałów. Chodzi o żywice syntetyczne, z których wykonywane były brodziki prysznicowe.

    W związku z tym spółka prawdopodobnie nie będzie w stanie wznowić działalności produkcyjnej. Zarząd stara się zachować miejsca pracy handlowców oraz, na ile to możliwe, zabezpieczyć byt pracowników. W dalszej kolejności będzie regulować zobowiązania wobec kontrahentów.

    Oficjalny komunikat prasowy Spółki Schedpol z 1.09.2026

    https://www.radiopoznan.fm/n/1yzc4N
    KOMENTARZE 1
    Sluchac 02.09.2026 godz. 08:07
    Ubezpieczyciele to hieny w najprawdziwszej postaci. Żerują na składkach, a kiedy przyjdzie wypłacić odszkodowanie to albo je zaniżają, albo odmawiają.