Z PiS-em żegna się Mateusz Morawiecki wraz z ponad 30 politykami skupionymi wokół byłego premiera: posłami, senatorami i europosłami. Mają być wykluczeni z ugrupowania po tym, jak odmówili wyjścia ze stowarzyszenia Rozwój Plus.
Szymon Ossowski podkreśla, że rozpad Prawa i Sprawiedliwości będzie miał następstwa:
Jeżeli odejdzie 40 bardzo ważnych polityków – Mateusz Morawiecki, byli ministrowie, osoby, które współrządziły, kiedy PiS rządził Polską – to oczywiście, że jest to osłabienie dla partii. Gdyby doszło do stworzenia nowego ugrupowania, to dojdzie do tego większy spadek w sondażach. Na pewno jest to kryzys. Partia istnieje, nadal będzie miała bardzo duży, ale już nie największy klub w Sejmie
– mówi politolog.
Klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości liczy 186 posłów. Jeśli opuszczą go wszyscy stronnicy byłego premiera, skurczy się do 149 posłów. Koalicja Obywatelska ma 154 przedstawicieli w Sejmie.
Czytaj: Rozłam PiS jest "sztucznym konfliktem" – mówią członkowie "Rozwoju Plus"
Mateusz Morawiecki podkreśla, że on i osoby skupione wokół jego stowarzyszenia pozostają członkami Prawa i Sprawiedliwości przynajmniej do wtorku. Wtedy odbędzie się posiedzenie komitetu politycznego partii, który ma zatwierdzić usunięcie polityków z PiS.
Do "Rozwoju plus" należą m.in. posłowie z Wielkopolski: Szymon Szynkowski vel Sęk i Ryszard Bartosik.