Z kolei o 20:00 na Wolnym Dziedzińcu Urzędu Miasta Poznania nowość: kolacja "Dobry stół", która połączy sztukę kulinarną, muzykę i działanie społeczne. Za stołem zasiądzie 300 osób. To artyści, goście festiwalu i publiczność.
Mecenaska festiwalu, Dominika Kulczyk, podkreśla, że Malta wróciła do korzeni, czyli na ulice Poznania.
Wróciliśmy do tej tradycji, Malta znów jest otwarta. Nie trzeba kupować biletów, a jeśli nawet, to są to dostępne ceny. Większość wydarzeń, ok. 70 proc., to wydarzenia, które nie są biletowane. Są zaproszeniem do wspólnego przeżywania dla wszystkich, którzy są otwarci, gotowi, chcą być częścią Malty i ją współtworzyć
– podkreśla Dominika Kulczyk.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak mówi, że Malta jest okazją do uczestnictwa w wyjątkowych spektaklach, ale też do przemyśleń.
Tematy, które są poruszane podczas każdej edycji festiwalu, są dla mnie momentem wyciszenia i możliwością spojrzenia na pewne rzeczy, które się robi, z innej perspektywy
– stwierdził Jacek Jaśkowiak.
W poniedziałkowym programie festiwalu m.in. inspirowany postacią Ofelii eksperyment filmowo-teatralny Martyny Byczkowskiej i Kai Zalewskiej pt. "Le petite mort" w Parku Starego Browaru o 21:30.