Radni uchwalą budżet Poznania. Jaki?
Członkowie społecznego komitetu d/s organizacji obchodów 67 rocznicy wyzwolenia Gniezna zapalili znicze i złożyli kwiaty pod pomnikiem poległym i pomordowanym w czasie II wojny światowej. Obok pomnika ustawiło się kilkunastu mieszkańców z transparentem "w hołdzie polskim ofiarom sowieckiego reżimu". Jak mówili naszemu reporterowi: "Armia Czerwona nie wyzwalała Gniezna, lecz wkroczyła do niego, by za kilka chwil podpalić katedrę". Według nich, "wyzwolenie mylone jest ze zniewoleniem, a świętuje się katów i oprawców". Na zakończenie obie strony wspólnie odśpiewały Rotę i Hymn.
Wyzwolenie czy zniewolenie? - to pytanie od lat zadają już sobie mieszkańcy Gniezna, gdy zbliża się data 21 stycznia. Już nie raz mówiliśmy o narastającym konflikcie. Chodzi o dzień wypędzenia hitlerowców z miasta przez Armię Czerwoną. Jedni chcą świętować inni pikietować i protestować. Czy nasze społeczność Gniezna na tyle już dojrzała, że w jednym miejscu i o jednym czasie swoje poglądy mogą prezentować obie strony?