Sąd musiał więc odroczyć dzisiejszą rozprawę i dwie kolejne zaplanowane w tym tygodniu. Proces ma być wznowiony w połowie przyszłego miesiąca. To już kolejny raz, kiedy z powodu nieobecności głównego oskarżonego, sąd odracza rozprawy. Henryk Stokłosa złożył już wyjaśnienia i jego obecność nie jest już obowiązkowa, ale na początku procesu były były senator zapowiedział, że chce uczestniczyć w każdej rozprawie.
Według prokuratury, Henryk Stokłosa korumpował urzędników ministerstwa finansów i sędziego administracyjnego, by uzyskać korzystne dla siebie decyzje podatkowe. Żadna z oskarżonych osób nie przyznaje się do winy. Sąd w sprawie nadal przesłuchuje świadków.