NA ANTENIE: COME ON EILEEN/DEXYS MIDNIGHT RUNNERS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Referendum także w Poznaniu? "Wielu deweloperów by sobie życzyło" - mówi J. Jaśkowiak

Publikacja: 25.05.2026 g.13:01  Aktualizacja: 25.05.2026 g.15:51 Adam Michalkiewicz
Poznań
Deweloperzy mogą chcieć odwołania prezydenta Poznania - tak uważa sam prezydent miasta Jacek Jaśkowiak. Dziś w rozmowie z dziennikarzami komentował wynik referendum w Krakowie. Był też pytany o możliwość organizacji takiego głosowania w stolicy Wielkopolski.
jacek jaśkowiak - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Spis treści:

    Jego zdaniem, referendum w Poznaniu może odbyć się w przypadku, gdy ktoś wyłoży na to pieniądze. Dziś przekonywał, że decyzje, które on podejmuje, wywołują niezadowolenie wśród deweloperów i innych osób, co może się wiązać z taką sytuacją. 

    Wielu deweloperów bardzo by sobie życzyło, żeby nie było w Poznaniu pani Weremczuk i Jaśkowiaka. 

    - mówił Jaśkowiak.

    Natalia Weremczuk to zastępczyni prezydenta odpowiedzialna za planowanie przestrzenne. 

    Zdaniem Jacka Jaśkowiaka, niedzielne głosowanie w Krakowie może się skończyć organizacją referendów w kolejnych miastach.

    Oczywiście, że może. To będzie też z jednej strony jakaś tam też weryfikacja. Takie mamy przepisy jakie mamy, że grupa znacznie mniejsza, bo niestety to nie jest 50 procent, może zadecydować o tym, że kogoś się odwołuje.

    - stwierdził Jacek Jaśkowiak.

    Prezydent Poznania uważa, że  referendum w Krakowie pomógł zorganizować Łukasz Gibała, czyli konkurent Aleksandra Miszalskiego z ostatnich wyborów samorządowych. "Rodzina Gibałów to są naprawdę miliarderzy" - mówił prezydent Poznania. 

    Aktywiści przekonują: "Potrzeba środków finansowych"

    "Bez wsparcia finansowego, to się nie uda" - mówi o możliwości zwołania referendum w Poznaniu miejska aktywistka. 

    Anna Sokolnicka-Elzanowska ze Stowarzyszenia Plac Wolności już na początku tego roku wspominała o rozmowach z innymi organizacjami o  referendum w sprawie odwołania prezydenta Jacka Jaśkowiaka.
    "Widzimy bardzo dużo niezadowolonych, ale nie wiemy czy wystarczająco" - mówi Radiu Poznań Anna Sokolnicka-Elzanowska. 

    W Krakowie referendum było wsparte olbrzymimi środkami finansowymi, których na pewno strona społeczna w Poznaniu na ten moment po prostu nie ma. Pan prezydent Jaśkowiak zdaje sobie z tego sprawę, ale wszystko jest możliwe. 

    Anna Sokolnicka-Elzanowska mówi, że na razie nikt nie zadeklarował przeznaczenia miliona złotych na przygotowanie referendum. "Poznań jest jednak bogatym miastem i zobaczymy czy do tego nie dojdzie" - mówi. 

    Społecznicy z Poznania podkreślają, że obserwowali przygotowania do referendum w Krakowie, które zakończyło się odwołaniem prezydenta miasta. 

    https://www.radiopoznan.fm/n/TDacdN
    KOMENTARZE 2
    kejter 25.05.2026 godz. 14:11
    Ten towarzysz,nie nadaje się nawet na wożnego w szkole,z całym szacunkiem dla wożnych.Poznań,jest bardzo lewacki,więc bokserowi z Dębca nic nie grozi
    Hermenegilda 25.05.2026 godz. 13:49
    Myślę, że jest zgoła inaczej. Prodeweloperskie decyzje tego pana sugerują działania ....