Radny podkreślił, że sprzeciw środowiska medycznego nie słabnie i obejmuje już setki lekarzy z Leszna, Kalisza i innych miast. W jego ocenie okoliczności podjęcia decyzji o likwidacji delegatury budzą poważne wątpliwości, a sama sprawa ma szerszy wymiar związany z funkcjonowaniem samorządu lekarskiego.
Jak zaznaczył, aktualne działania osób, które opanowały Wielkopolską Izbę Lekarską, prowadzą do powrotu do centralizacji i negacji osiągnięć Izby w czasach demokratycznej transformacji.
Nie ma na to naszej zgody. Protest trwa i się umacnia, mając poparcie m.in. Warszawskiej Izby Lekarskiej i prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej dra Łukasza Jankowskiego
– mówił Jacek Adamczak.
Jak dodał radny, w najbliższych dnia prezes Naczelnej Izby Lekarskiej ma przyjechać do Leszna.
Przypomnijmy, że do likwidacji delegatury w Lesznie oraz w Kaliszu doszło miesiąc temu, podczas 51. Okręgowego Zjazdu Lekarzy. Powodem miała być zbyt mała liczba delegatów na zjeździe. Pojawiły się też zgłoszenia dotyczące nieprawidłowości organizacyjnych i finansowych.