NA ANTENIE: Noc
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Projekt ustawy o sędziach pokoju jest gotowy

Publikacja: 05.11.2021 g.20:32  Aktualizacja: 05.11.2021 g.20:41 Jacek Butlewski
Kraj
Wyroki w drobnych sprawach dzięki sędziom pokoju mają zapadać szybciej. Przewodniczący zespołu opracowującego projekt, mecenas, prof. Piotr Kruszyński ma nadzieję, że w tej sprawie będzie ponadpartyjna zgoda.
prawo temida sprawiedliwość - Fotolia
Fot. (Fotolia)

Spis treści:

    Choć jak zaznacza, są różne projekty ustawy w tej sprawie, przedstawione przez kilka ugrupowań.

    Zgodnie z propozycją prezydenta Andrzeja Dudy i posła Pawła Kukiza, sędziowie będą musieli mieć ukończone studia prawnicze, ale to nie jedyny warunek.

    Kandydat na sędziego pokoju zgłasza się do KRS, przedkłada odpowiednie dokumenty. Nie może być karany, musi legitymować się ukończeniem wyższych studiów prawniczych na uniwersytecie, bądź w prywatnej szkole wyższej. Studia administracyjne nie wystarczą. Musi się legitymować trzyletnim stażem pracy w organach administracji rządowej lub samorządowej albo w kancelariach - adwokackiej, notariackiej, radcowskiej.

    Sędziowie będą wybierani w wyborach powszechnych. Dostaną 80 proc. uposażenia sędziego rejonowego. Takie są na razie propozycje, czy i kiedy zostaną przegłosowane - nie wiadomo. Idea jest taka, żeby odciążyć sądy powszechne. Sędziowie pokoju mieliby zająć się drobniejszymi sprawami - np. dotyczącymi mienia.

    Poniżej pełny zapis rozmowy z prof. Piotrem Kruszyńskim:

     

    Roman Wawrzyniak: Ustawa została tak opracowana, żeby nie trzeba było zmieniać konstytucji. Proszę powiedzieć o najważniejszych założeniach i celach.

    Piotr Kruszyński: Przyjęliśmy założenie, że nie trzeba zmienić konstytucji, chociaż nie jest to jednoznaczne. Ja uważam, że nie trzeba, ale resort sprawiedliwości jest zdania odmiennego. Decydując się na takie rozwiązanie, przyjęliśmy rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego, nie obecnego, lecz tego z 2007 roku (wówczas prezesem był Jerzy Stępień). To orzeczenie dotyczyło asesorów, ale TK wyszedł też poza ramy zagadnienia asesorów. Stwierdził, że wymiar sprawiedliwości mogą sprawować podmioty inne, niż sędziowie. Pod dwoma warunkami: po pierwsze, zagwarantowana jest niezawisłość orzekania i po drugie, jest zagwarantowana odrębność organizacyjna. Te dwa warunki są spełnione wobec sędziów pokoju. Mają być niezawiśli i mają mieć wyodrębnioną strukturę.


    Ale jest jeszcze jeden ważny element - mają budzić zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. To chyba bardzo ważne, biorąc pod uwagę to, co się dzieje.

    Oczywiście, jest konstytucyjna zasada podziału czynnika społecznego w wymiarze sprawiedliwości. To będą sędziowie - absolwenci wydziału prawa z trzyletnim stażem, skoro będą wybierani przez obywateli, to będą łączyć element zawodowy (wiedzę nie tak szeroką, jak sędziowie zawodowi, ale jednak).


    Jak ma wyglądać ten wybór powszechny?


    Kandydat na sędziego pokoju zgłasza się do KRS, składa dokumenty, musi mieć dyplom ukończenia wyższych studiów prawniczych, nie może być karany, musi mieć trzyletni staż w kancelarii (adwokackiej, radcowskiej, notarialnej) lub organach samorządowych lub rządowych. Chodzi o to, żeby kandydat miał praktykę. Musi ukończyć 29 lat i mieć mniej niż 70. KRS te warunki sprawdza.


    I musi zebrać 10 tys. podpisów.


    To też nie jest do końca jasne, podpisów może być mniej. Sędzia pokoju ma przypadać na 10 tys. osób. Musi zebrać pewną liczbę podpisów - jaką, to jeszcze kwestia otwarta. Powinien mieć 15-osobowy komitet wyborczy, ale to nie jest warunek konieczny. Zakaz reklamy, ale ma prawo zamieścić na stronie internetowej informacje o sobie. Potem wybory, i tyle.


    Czy projekt ustawy zakłada także jego uposażenie? Czy będą chętni do pełnienia tej funkcji?


    80 proc. uposażenia sędziego sądu rejonowego. Były koncepcje, żeby pełnili honorowo takie funkcje, ja za długo na świecie żyję, żeby wierzyć w takie rzeczy. Co innego ławnik, który jest funkcją honorową, dostaje diety, ale to co innego. Ławnik w roku orzeka tylko parę razy a ten sędzia pokoju non stop. Musi mieć wynagrodzenie.


    Gdzie będą urzędować?


    Instytucjonalnie są przypisani do sądów rejonowych, natomiast sprawą otwartą jest to, gdzie będą orzekać - czy w sądach, czy w organach administracyjnych. Mają mieć udostępnione odpowiednie lokale. Przeważały takie głosy, że jeżeli będą orzekać w sądach rejonowych to jednak będą pod mocnym wpływem sędziów zawodowych. Orzekanie w innej siedzibie zapewni większą samodzielność. To jest do dyskusji. Pytanie, czy wszystkie organa samorządowe, czy rządowe będą w stanie zapewnić warunki.


    Jakie są realne szanse na skrócenie kolejek w sądach? Czy to może do tego doprowadzić do tego?


    Ależ oczywiście. Dzisiaj rozmawiałem z panem ministrem Warchołem. Zastanawialiśmy się wspólnie, pan minister jest moim wychowankiem, jaki procent spraw to sprawy drobne, głównie przeciwko mieniu. To jest na pewno ok 30-40 proc spraw. Bardzo dużo. Jeżeli sądy powszechne będą od tego odciążone, to siłą faktu skróci się koszmar polegający na tym, że procesy ciągną się w nieskończoność, to są czasami lata. To patologia, to nie jest normalne zjawisko. Ja nie mówię, że wprowadzenie sędziów pokoju to panaceum na wszystko.


    Zwłaszcza, że tam jest kolejka, możliwość odwoływania się.


    Oczywiście, człowiek jeszcze nie wymyślił rozwiązania idealnego, ale w każdym razie, na pewno będzie to jakiś środek do rozwiązania problemu.


    Czy pana zdaniem znajdzie się większość, żeby to szybko procedować, skoro to inicjatywa prezydencka...

     

    ... i pana posła Kukiza. Ja jestem mały żuczek.


    Ale pan rozmawia z tymi wszystkim ludźmi.


    Jestem skromnym prawnikiem, a nie politykiem. Myślę, że są szanse, przecież marszałek Zgorzelski przedstawił własny projekt, on się różni od tego projektu prezydenckiego, ale różni się nie tak bardzo. SLD też przedstawiło dzisiaj swój projekt, to jest troszkę komiczne, że tak się pospieszyli.


    Zmobilizowaliście ich państwo.


    Zmobilizowaliśmy. Ja mogę powiedzieć, nie zdradzając żadnej tajemnicy. Nie jestem politykiem i nigdy nie będę, ale znam różnych polityków i rozmawiałem z nimi, tłumacząc, że to jest ponadpolityczne rozwiązanie. Spotkałem się z pozytywnym odzewem, co z tego będzie - nie wiem.


    To światełko w tunelu.


    Jakie będą polityczne układy, ale nie jestem zaangażowany.


    Nie pytać o datę wprowadzenia sędziów pokoju?


    Panie redaktorze, nie jestem wróżką. Będziemy się starać, ale to nie od nas zależy.

    Zdjęcie Jacek Butlewski Jacek Butlewski

    Z zaciekawieniem śledzi wszelkie ciekawe wydarzenia kulturalne - bywa na wystawach, spotkaniach czytelniczych, spektaklach i koncertach. Nagrywa krótkie filmy kulturalne, które można zobaczyć na naszym kanale YouTube.

    https://www.radiopoznan.fm/n/aU9DCo
    KOMENTARZE 0