Urodzinowa wyprzedaż militariów
W poznańskiej radzie miasta KO ma samodzielną większość. Lewica i ugrupowanie Szymona Hołowni nie są w formalnej koalicji z Jackiem Jaśkowiakiem.
"Jesteśmy zaraz po wyborach" - tak niedawny konkurent w wyborach prezydenckich w Poznaniu, a obecnie radny Polski 2050 Przemysław Plewiński, tłumaczył poparcie dla Jacka Jaśkowiaka.
Mieszkańcy Poznania w sposób jednoznaczny zagłosowali za prezydentem Jaśkowiakiem i tak naprawdę jakiekolwiek podważanie tego wyboru na tym etapie, nawet głosując na te uchwały, jest sprzeczne z wolą mieszkańców i w tym roku przynajmniej nie chcemy się przeciwstawiać tej woli mieszkańców, ponieważ zobaczymy co będzie za rok, jak rok będziemy tutaj funkcjonować i nie będziemy po wyborach
- mówił Plewiński.
Radny Lewicy Tomasz Lewandowski uważa, że ocenę prezydentowi wystawili sami poznaniacy.
Szanujemy wybory demokratyczne, przed drugą turą wyborów poparliśmy pana prezydenta Jaśkowiaka, stąd nie mamy wątpliwości, żeby głosować za udzieleniem wotum zaufania i absolutorium
- mówił Lewandowski.
Przewodniczący klubu radnych PiS Zbigniew Czerwiński zwracał uwagę na nierealizowanie wszystkich zaplanowanych wydatków na inwestycje.
W porównaniu do zamierzeń to jest 65 procent wydatków inwestycyjnych. Miało być ponad 1,4 miliarda złotych, a wykonaliśmy 980 milionów złotych na inwestycje i uważamy, że jest to wynik nieporadności pana prezydenta
- mówił Czerwiński.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak z Koalicji Obywatelskiej mówił o skali inwestycji, które były prowadzone w Poznaniu.
Te najważniejsze, które robiliśmy praktycznie zakończyliśmy i zakończyliśmy w układzie zaplanowanego budżetu czy terminów, a jeżeli były przekroczenia budżetu to tylko te, które wiązały się z wymogami ustawowymi. Ustawodawca zabezpieczył wykonawców z uwagi na wzrost cen energii itd.
- mówił Jaśkowiak.
Za przyznaniem absolutorium glosowało dziś 26 radnych KO, Lewicy i Polski 2050, a sześcioro radnych PiS było przeciwko.