Zastępca prezydenta Poznania Marcin Gołek poinformował, że zespół zarządzania kryzysowego przedstawił w tej sprawie rekomendacje prezydentowi miasta. Kilkanaście minut później prezydent Jaśkowiak w mediach społecznościowych poinformował o swojej decyzji o zmianie miejsca.
"Czerwiec '56 to zbyt ważna rocznica, żeby ryzykować zdrowiem kombatantów, bohaterów tamtych wydarzeń" – napisał Jacek Jaśkowiak.
Wcześniej jego zastępca Marcin Gołek mówił o prognozach pogody.
W niedzielę mówimy tak naprawdę o blisko 40-stopniowym upale, a odczuwalna temperatura ponad 50, nawet do 55 stopni. Ze względu na zdrowie, a tak naprawdę nawet życie osób starszych, kombatantów, taka decyzja, jeśli chodzi o uroczystości Czerwca
- mówił Gołek.
Dyrektor gabinetu prezydenta Poznania Patryk Pawełczak, pytany o to, kto będzie mógł uczestniczyć w głównych uroczystościach w Auli Uniwersyteckiej, stwierdził, że w tej sprawie są "określone oczekiwania ze strony Służby Ochrony Państwa".
Na dzisiejszym zespole spotkaliśmy się zdalnie z funkcjonariuszami SOP-u. Oni będą badali kwestie nowego potencjalnego miejsca. To ich rekomendacja wskaże, ile osób będziemy mogli tam wpuścić
- wyjaśnia Pawełczak.
Poznańscy urzędnicy rekomendują mieszkańcom Poznania, którzy nie wejdą do środka, śledzenie relacji w mediach. Transmisję uroczystości planuje między innymi Radio Poznań.
Urzędnicy planują także odwołać zaplanowany przemarsz z kościoła Dominikanów na plac Mickiewicza.
Główne uroczystości w niedzielę poprzedzą obchody w innych miejscach. Zaczną się one już o szóstej rano. Te uroczystości nie zostały odwołane lub przeniesione. Na miejscu mają być jednak klimatyzowane autobusy, namioty czy parasole.
Prezydent Karol Nawrocki, mimo zmiany miejsca uroczystości Czerwca '56 Roku, chce pojawić się w Poznaniu - przekazał Radiu Poznań poseł Szymon Szynkowski vel Sęk z Prawa i Sprawiedliwości, który jest współorganizatorem zaplanowanego na niedzielę spotkania głów państw.
Oprócz prezydenta Polski na uroczystości do stolicy Wielkopolski mieli przylecieć prezydenci Litwy, Łotwy, Węgier i Albanii. Parlamentarzysta mówi, że w tej sprawie nic się nie zmienia.
Na żadnym z tych etapów w tej chwili nie są wprowadzane zmiany. Miejsce uroczystości nie zmienia planów prezydenta i jego gości co do upamiętnienia 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca
- mówi Szynkowski vel Sęk.
Po głównych uroczystościach prezydenci Polski, Litwy, Łotwy, Węgier i Albanii mają zaplanowane spotkanie na Zamku Królewskim, a wieczorem wspólnie będą oglądać widowisko historyczne w podpoznańskiej Murowanej Goślinie.
Poseł Szynkowski vel Sęk powiedział nam, że zmiana lokalizacji jest wyzwaniem organizacyjnym, ale jest ona dla niego zrozumiała ze względu na zdrowie kombatantów Czerwca, którzy są już w podeszłym wieku.
Kancelaria prezydenta jest w kontakcie z władzami miasta Poznania
- dodaje poznański poseł Prawa i Sprawiedliwości.