Miłość Ojca to tytuł wystawy pokonkursowej Ogólnopolskiego Konkursu Sztuki Sakralnej OKSSA
Wczoraj rzecznik NIK zapowiedział, że jeśli Jacek Jaśkowiak nie zweryfikuje swoich wypowiedzi, to podjęte zostaną kroki prawne. "Mam prawo do swojej oceny, a czasem trzeba użyć mocnych słów i nazwać rzeczy po imieniu" - komentuje Jacek Jaśkowiak i dodaje, że był zbulwersowany, podobnie jak Prawo i Sprawiedliwość, doniesieniami, które pojawiły się w mediach, dotyczącymi prezesa NIK, Mariana Banasia.
To były jeszcze materiały, które się pojawiły dopiero po tym, jak Zjednoczona Prawica wybrała pana Banasia (na prezesa NIK - przyp. red.). Nie kwestionuję jego zasług w zakresie działania i opozycji antykomunistycznej, natomiast te elementy, które się wiązały z prowadzonym przez niego hotelem na godziny, te elementy powiązań z tym półświatkiem, były elementami, które mnie bulwersowały i mam prawo do negatywnej oceny
- mówi Jacek Jaśkowiak.
Prezydent Jacek Jaśkowiak zapowiedział też, że będzie dążył do wyjaśnienia, czy w trakcie kontroli NIK w urzędzie miasta nie doszło do nacisków politycznych. "Będę dążył do tego, żeby sprawdzić, czy w tym temacie, ktoś nie realizował jakichś interesów na rzecz prywatnych przedsiębiorców" - mówił Jacek Jaśkowiak.
Będę dążył do tego, żeby te działania polityków Prawa i Sprawiedliwości, ewidentne, pani Szynkowskiej vel Sęk, pani Strzeleckiej i innych, czy były wywierane naciski na wojewodę, żeby również te elementy, które robiliśmy z reklamą i porządkowanie tego obszaru, będą dążył, żeby to wyjaśnić. I mam prawo do swojej negatywnej oceny. Mam też prawo do negatywnej oceny dziennikarzy
- mówi Jacek Jaśkowiak.
Prezydent Jaśkowiak podkreślił, że ma nadzieję, że prokuratura zbada, czy nie wykorzystywano organów NIK, czy CBA do celów politycznych.
Prezydent Jacek Jaśkowiak podkreślił, że dzięki Międzynarodowym Targom Poznańskim, które zajęły się reklamą zewnętrzną i zbudowały 500 nowych wiat przystankowych, czy wyremontowały 170, miejska spółka generuje z tego tytułu przychody.