NA ANTENIE: BE THE ONE/DUA LIPA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

French Open: Poznanianka gra dalej! Wreszcie się udało

Publikacja: 24.05.2026 g.17:24  Aktualizacja: 25.05.2026 g.06:50 PAP / Informacyjna Agencja Radiowa
Świat
Magda Linette wygrała z czeską tenisistką Terezą Valentovą 5:7, 6:4, 7:6 (11-9) w pierwszej rundzie wielkoszlemowego French Open. Rozgrywany w upale mecz trwał dwie godziny i 58 minut.
Linette Radwańska - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Na zdjęciu Magda Linette podczas treningu z młodymi tenisistami z Wielkopolski / Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Spis treści:

    34-letnia Poznanianka przełamała trzyletnią serię porażek w pierwszej rundzie w Paryżu. Najlepszy wynik w stolicy Francji osiągnęła w 2017 i 2021 roku, gdy dotarła do trzeciej rundy.

    Czeszka w zasadniczej drabince French Open zadebiutowała rok temu, kiedy przebiła się przez kwalifikacje. W drugiej rundzie uległa późniejszej triumfatorce Amerykance Coco Gauff.

    Polka w rankingu jest 73., a o 15 lat młodsza Valentova plasuje się na 42. pozycji. To było ich pierwsze spotkanie i od razu niezwykle emocjonujące. Nie brakowało zwrotów akcji. "Piłki zupełnie inaczej się zachowywały" – mówiła po meczu Magda Linette.

    Jednak te korty są zupełnie inne niż korty twarde. Przy takiej temperaturze jest bardzo duży odskok piłek. Latają, gdzie chcą. Przy tak szybko grającej przeciwniczce, bardzo ciężko było się zebrać w pierwszych gemach, aczkolwiek nie jest to nic nowego: tour podąża za słońcem, więc nie są to warunki nieznane. Myślę, że były na moją korzyść i cieszę się, że to wykorzystałam

    – podkreślała Magda Linette.

    Dwa pierwsze sety padały łupem zawodniczki, która musiała gonić wynik. Linette zaczęła spotkanie od prowadzenia 4:1, jednak później do głosu doszła Valentova. Szybko odrobiła stratę i ostatecznie wygrała partię 7:5.

    W drugiej sytuacja się odwróciła. To Czeszka prowadziła 4:2 i wydawało się, że jest blisko zwycięstwa. Linette w świetnym stylu wygrała jednak cztery gemy z rzędu, co pozwoliło jej wyrównać stan meczu.

    W decydującym secie Polka prowadząc 2:1 poprosiła o przerwę medyczną. Fizjoterapeutka zajmowała się jej lewym udem. Zabiegi przyniosły efekt, bo Polka odskoczyła na 3:1. Potem prowadziła 4:2, jednak Valentova w końcu odrobiła stratę. Potrzebny był tie-break, który w przypadku rozstrzygającego seta na Wielkim Szlemie rozgrywany jest do 10 punktów.

    Linette zaczęła go świetnie, szybko prowadząc 5-1, ale kilka minut później zrobiło się 7-7. Polka zachowała zimną krew. Wygrała dwie kolejne piłki, a ostatecznie wykorzystała trzecią piłkę meczową.

    Kolejną rywalkę pozna w poniedziałek. Będzie nią rozstawiona z numerem 29 Łotyszka Jelena Ostapenko lub Niemka Ella Seidel.

    PAP
    https://www.radiopoznan.fm/n/Gpg7SH
    KOMENTARZE 0