"Niezwłocznie podjęliśmy działania" - mówił dziś w czasie posiedzenia komisji bezpieczeństwa poznańskiej rady miasta podinspektor Leszek Steinitz.
Ja oczywiście też od razu wydałem polecenie, aby objąć ten rejon nadzorem i to głównie nadzorem policjantów nieumundurowanych, bo wystawiając tam policjanta w mundurze, nie wiedzielibyśmy o tej skali problemu i co tam się dzieje. Przez tydzień były prowadzone działania i one kompletnie nie potwierdzają zagrożeń, które miały się tam pojawiać
- mówi Leszek Steinitz.
Do centrum handlowego policja skierowała prawie 60 funkcjonariuszy. W tym czasie wylegitymowano 12 osób, w tym jedną nieletnią.
Dyrektor galerii Posnania, Marek Ćwiek, mówił dziś poznańskim radnym, że ostatnie wydarzenia zostały zapoczątkowane reakcją służb ochrony centrum, które na przystanku poza terenem centrum znalazły nieprzytomną niepełnoletnią osobę, której udzieliły pomocy.
To zdarzenie stało się inicjatywą do tego, aby z nieznanych nam pobudek jeden z portali internetowych rozpoczął zorganizowaną akcję polegającą na udowodnieniu, że w Posnanii jest niebezpiecznie
- mówi Marek Ćwiek.
Według szefa centrum handlowego problemów nie potwierdzają także statystyki. W styczniu odnotowano sześć zdarzeń z udziałem nieletnich - trzy zgłoszono na policję, a trzy skończyły się odebraniem przez rodziców. Porównywalna liczba zgłoszeń miała być również we wcześniejszych miesiącach.
Centrum handlowe chce jednak współpracować z lokalnymi fundacjami zajmującymi się bezpieczeństwem dzieci i młodzieży. W czasie posiedzenia radna Monika Danelska zaproponowała, by włączyć w to także inne centra handlowe.