Radni przypomnieli, że Poznański Czerwiec stał się jednym z fundamentów późniejszych dążeń wolnościowych, które doprowadziły do narodzin „Solidarności” oraz odzyskania przez Polskę pełnej suwerenności.
Głosowanie poprzedziła krótka dyskusja. Radny Przemysław Alexandrowicz z Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył, że popiera stanowisko, ale wyraził wątpliwości w sprawie użycia sformułowania o pierwszym w powojennej Polsce wystąpieniu obywateli przeciwko komunistycznemu zniewoleniu.
Ta formuła, która o ile pamiętam, utarła się na 50. rocznicę Czerwca, że pierwsze w powojennej Polsce, nie jest najszczęśliwsza, ponieważ w latach 1945-1949 mieliśmy bardzo aktywne powstanie przeciwko władzy komunistycznej
- mówił Alexandrowicz.
"Dla wielu to, co działo się w latach zaraz powojennych, było jednak kontynuacją wojny" - mówił przewodniczący rady Grzegorz Ganowicz z Koalicji Obywatelskiej. Jego zdaniem Czerwiec '56 roku był innego typu zdarzeniem.
To nie była walka taka jak w latach 1945-1948, tylko to był bunt ludzi, którzy wyszli na ulice w proteście przeciwko konkretnej sytuacji
- mówił Ganowicz.
W stanowisku Rada Miasta Poznania oddała dziś hołd wszystkim uczestnikom - Bohaterkom i Bohaterom Poznańskiego Czerwca 1956 roku: robotnikom, mieszkańcom miasta oraz rodzinom poległych.