Trwa obława po napadzie w Poznaniu. Na razie brak przełomu [AKTUALIZACJA]
Dyrektorka szpitala imienia Raszei Elżbieta Wrzesińska-Żak mówiła o zwiększeniu przychodów o prawe 15 milionów złotych.
Efekt końcowy, który zakładamy na koniec 2024 roku to uzyskanie zysku w wysokości 508 tysięcy złotych. Zrealizujemy ten plan, jeżeli w międzyczasie nie wyskoczą nieprzewidziane problemy
- mówi Elżbieta Wrzesińska-Żak.
Zastępca dyrektora szpitala imienia Strusia Jan Sawicz zapowiedział połączenie oddziałów chirurgicznych.
Miały być połączone już trzy lata temu, ale ze względu na to, że szpital był przekształcony w szpital covidowy, do tego nie doszło. Wracamy do tematu i od 1 stycznia połączymy dwa oddziały chirurgiczne
- mówił przedstawiciel szpitala. Placówka chce też zwiększyć liczbę zabiegów z wykorzystaniem robota Da Vinci.
"Też planujemy optymalizację kosztów zatrudnienia personelu medycznego" - mówił dyrektor Sawicz.
Nie chodzi o to, że będziemy zwalniać, tylko będziemy się przyglądać ilościom osób dyżurnych w szpitali. (...) Też chcemy zmniejszyć o jeden dzień pobyt pacjentów w naszym szpitalu ogólnie
- mówi zastępca dyrektora szpitala imienia Strusia.
Programy naprawcze dla obu szpitali zostały przyjęte jednogłośnie. Radni w tej sprawie nie prowadzili dziś nawet dyskusji.