W stolicy prezydent Rafał Trzaskowski podpisał zarządzenie, które zakazuje eksponowania na biurkach urzędników na przykład krzyża.
Sam mam na biurku Pismo Święte, chociaż jestem ateistą
- mówi Jacek Jaśkowiak i dodaje, że nie będzie chodził po urzędzie i sprawdzał, czy ktoś ma jakiś symbol religijny.
"To jest jego decyzja" - mówi prezydent Poznania o zarządzeniu Rafała Trzaskowskiego.
Warszawa być może w tym zakresie ma inne podejście, być może te środowiska lewicowe postulowały takie działania i to jest suwerenna decyzja prezydenta Trzaskowskiego. Jak państwo wiedzą na tym polega właśnie samorządność, że mieszkańcy nam powierzają władzę i być może mieszkańcy Warszawy oczekują czegoś innego, a mieszkańcy Poznania czegoś innego
- mówi Jaśkowiak.
W poznańskim urzędzie krzyż wisi między innymi w sali sesyjnej.
To jest też dawne kolegium jezuickie. W sali sesyjnej mamy też malowidła, które są tam od stuleci
- dodaje prezydent Jacek Jaśkowiak i podkreśla, że jemu symbole religijne w urzędzie nie przeszkadzają.
Szanuję uczucia religijne innych osób. Na przykład 3 maja pani wojewoda i pan marszałek szli na mszę do kościoła, a ja w tym czasie jakieś dokumenty podpisywałem. Na tym polega też ta tolerancja
- podkreśla prezydent Poznania.